O bliskości, wolności i prawdzie w relacjach.
Bliżej innych, a nie dalej od siebie.
17–20 września 2026 | Lipowy Dom | maksymalnie 18 osób
Cztery dni pracy z miejscem, w którym relacja przestaje być spotkaniem, a zaczyna być próbą zdobycia bezpieczeństwa, akceptacji albo bliskości kosztem siebie.
Relacje pokazują to, czego nie widać w samotności.
Dopóki jesteś sama ze sobą, wszystko może wydawać się jasne. Wiesz, że chcesz wybierać siebie. Wiesz, że nie chcesz już brać za dużo. Wiesz, że masz prawo mówić prawdę.
A potem przychodzi relacja: czyjeś oczekiwanie, pretensja, rozczarowanie, milczenie, prośba, trzaśnięcie drzwiami lub grymas przy stole. I nagle nie reagujesz już z tego, co wiesz. Reagujesz z napięcia. Z lęku. Z potrzeby, żeby szybko coś naprawić, kogoś uspokoić, nie stracić bliskości, nie wyjść na trudną, nie zrobić problemu.
I właśnie wtedy widać najwięcej.
Bo możesz zgodzić się, choć w środku czujesz opór. Pomóc, choć nie masz na to przestrzeni. Udawać luz, choć coś Cię zabolało. Powiedzieć: „Nic się nie stało”, choć stało się bardzo dużo — tylko nie na zewnątrz, ale w Tobie.
To jest ten moment, w którym relacja zaczyna kosztować Ciebie.
Relacje zaczynają kosztować wtedy, kiedy przestajesz być w nich prawdziwa, a zaczynasz być jakaś, żeby coś dostać albo czegoś uniknąć. Miła, żeby nie było napięcia. Pomocna, żeby ktoś Cię docenił. Wyrozumiała, żeby nie wyjść na trudną osobę.
To może dziać się wszędzie. Przy dziecku, kiedy próbujesz natychmiast zgasić jego złość, bo nie umiesz znieść własnej bezradności. Przy partnerze, kiedy jego rozczarowanie odbierasz jak dowód, że zawiodłaś. W pracy, kiedy sprzątasz czyjś chaos, bo łatwiej Ci wziąć więcej na siebie niż dopuścić, że ktoś będzie niezadowolony.
Najtrudniejsze jest to, że wiele z tych rzeczy wygląda jak dobro. Jak empatia. Jak odpowiedzialność. Ale jeśli pod spodem jest lęk, przymus, poczucie winy albo oczekiwanie zapłaty — to nie jest wolna miłość. To jest układ, który prędzej czy później zaczyna boleć.
Bo można pomagać i jednocześnie karać drugą osobę swoim żalem. Można mówić „nic się nie stało”, a potem zamykać serce. Można dawać bardzo dużo, ale nie z pełni — tylko z nadziei, że ktoś wreszcie odda Ci to, czego sama sobie nie dajesz.
Na tym Retreatcie będziemy patrzeć właśnie tam. Nie po to, żeby szukać winnego. I nie po to, żeby zrobić z Ciebie osobę, która ma teraz wszystkim mówić „nie”.
Chodzi o coś głębszego: żeby zobaczyć, kiedy naprawdę kochasz, a kiedy próbujesz kupić bezpieczeństwo, akceptację albo bliskość kosztem siebie.
Bo dopiero kiedy to zobaczysz, możesz przestać robić z relacji miejsce, w którym płacisz sobą za spokój. I zacząć budować relacje, w których jest bliskość, ale nie ma zdrady wobec siebie.
Nie potrzebujesz wcześniejszej znajomości metody Miłość Jest. Potrzebujesz gotowości, żeby uczciwie zobaczyć własny mechanizm — również wtedy, gdy umysł będzie chciał pozostać przy znanej historii.
Ten retreat jest dla Ciebie jeśli:
Bierzesz odpowiedzialność za cudze emocje i próbujesz szybko naprawić sytuację, kiedy ktoś jest rozczarowany, zły albo wycofany.
Mówisz „tak”, choć w środku czujesz „nie”, a później pojawia się żal, zmęczenie albo zamknięcie.
Dużo dajesz i nie chcesz niczego w zamian — dopóki druga osoba nie przestaje tego doceniać.
Trudno Ci znieść, że ktoś może Cię nie zrozumieć, nie wybrać albo uznać za trudną osobę.
Chcesz mówić prawdę bez ataku, ale również bez umniejszania temu, co naprawdę czujesz i wybierasz.
Chcesz być blisko partnera, dziecka, rodzica, przyjaciela, współpracownika albo klienta, bez przejmowania ich drogi i zdradzania własnej.
Masz gotowość zobaczyć nie tylko to, co robią inni, lecz także miejsce, z którego Ty wchodzisz w relacje.
Nie przyjeżdzasz po kolejną wiedzę o relacjach. Przyjeżdżasz zobaczyć siebie w relacji.
Punktem wejścia jest to, co naprawdę wydarza się w Twoim życiu: rozmowa, której unikasz, czyjeś rozczarowanie, poczucie winy, żal po kolejnym „tak”, którego nie chciałaś powiedzieć, albo lęk, że kiedy wybierzesz siebie, stracisz bliskość.
Nie nauczysz się tu, jak sprawić, żeby partner wreszcie Cię zrozumiał. Jak postawić matkę do pionu. Jak zmienić dziecko. Bo problem w relacjach rzadko polega na tym, że nie wiesz, co powinnaś była zrobić.
Prowadzę Cię przez emocję i historię umysłu — do miejsca, w którym nadajesz znaczenie temu, co się wydarzyło, szukasz winnego, próbujesz odzyskać kontrolę albo oddajesz odpowiedzialność na zewnątrz.
Praca jednej osoby staje się lustrem dla całej grupy. Historie są różne, ale pod nimi często działa ten sam lęk: mogę stracić miłość, zostanę sama, zawiodłam, nie jestem ważny, muszę coś zrobić, żeby znów było bezpiecznie.
Nie kończymy na zrozumieniu. Kiedy przyczyna staje się widoczna, pracujemy w miejscu, w którym dotąd wybierał za Ciebie lęk, żeby odzyskać możliwość nowego wyboru.
Format:
Polega na tym, że kiedy relacja dotyka starej przyczyny, nie musisz już automatycznie wybierać lęku, kontroli, poświęcenia ani milczenia.
Miarą tej pracy nie jest to, jak czujesz się podczas Retreatu. Miarą jest to, co zaczyna zmieniać się w Twoich reakcjach, decyzjach i relacjach po powrocie do życia.
Przez cztery dni jesteśmy razem w Lipowym Domu. Poza zwykłym rytmem, obowiązkami i rolami łatwiej zatrzymać się przy tym, co na co dzień zostaje przykryte kolejną rozmową, zadaniem albo próbą szybkiego naprawienia sytuacji.
W cenie udziału znajdują się warsztaty, nocleg oraz pełne wyżywienie.
Szczegółowe informacje organizacyjne, godziny przyjazdu i wyjazdu oraz wskazówki dojazdu otrzymasz po rezerwacji miejsca.
INFORMACJETermin: 17–20 września 2026.
Miejsce: Lipowy Dom.
Grupa: maksymalnie 18 osób.
W cenie: warsztaty, nocleg i pełne wyżywienie.


Od 17 lat na drodze Prawdy i Miłości.
Nie przyszłam tutaj po to, żeby dawać ludziom kolejną duchową tożsamość. Prowadzę do miejsca, w którym przestajesz wierzyć lękowi i odzyskujesz odpowiedzialność za własne życie.
Nie robię tego z oceny. Robię to z Miłości. Bo Miłość nie głaszcze ego po głowie. Pokazuje to, co ukrywa się pod historią — i prowadzi dalej, do przyczyny.
Nie ma w Tobie niczego, co trzeba naprawić. Jest Prawda, która czeka, aż przestaniesz wierzyć w lęk.
PO RETREACIE
Nie musisz wracać z tym doświadczeniem do samotności.
Po udziale w Retreatcie otrzymujesz dostęp do ogólnej społeczności Miłość Jest na Discordzie. Spotykają się tam osoby z retreatów, warsztatów online i procesów indywidualnych.
To nie jest przestrzeń do wspólnego podtrzymywania historii ani szukania winnych. To miejsce dla ludzi, którzy uczą się odzyskiwać odpowiedzialność za własne życie, rozpoznawać mechanizmy umysłu i wybierać inaczej.
Nie. Pracujemy z mechanizmem, który może ujawniać się w relacji z partnerem, dzieckiem, rodzicem, przyjacielem, współpracownikiem, klientem albo inną ważną osobą. Historia może być inna, ale pod nią często działa ta sama próba zdobycia bezpieczeństwa, akceptacji lub bliskości kosztem siebie.
Tak. To nie jest warsztat dla par. Pracujemy z Twoim sposobem wchodzenia w relacje, dlatego możesz uczestniczyć niezależnie od tego, czy jesteś obecnie w związku i czy przyjeżdża z Tobą bliska osoba.
Nie. Wcześniejsze doświadczenie nie jest wymagane. Potrzebujesz gotowości, żeby uczciwie zobaczyć własny mechanizm i pracować również wtedy, gdy pojawi się opór.
Retreat Miłość Jest nie jest psychoterapią, nie stawia diagnoz i nie zastępuje leczenia medycznego, psychiatrycznego ani psychoterapeutycznego. Pracujemy z konkretnymi sytuacjami z życia, historią stworzoną przez umysł oraz przyczyną utraty spokoju.
Cena obejmuje udział w całym czterodniowym Retreatcie, nocleg oraz pełne wyżywienie w Lipowym Domu.
Możesz wpłacić zadatek w wysokości 500 zł albo opłacić całą aktualną cenę. Miejsce zostaje zarezerwowane po zaksięgowaniu płatności. O udziale decyduje kolejność wpłat, a grupa liczy maksymalnie 18 osób.
Nie. Proces Miłość Jest nie jest psychoterapią, nie stawia diagnoz i nie zastępuje leczenia medycznego, psychiatrycznego ani psychoterapeutycznego. Pracujemy z sytuacjami z Twojego obecnego życia, historią tworzoną przez umysł i przyczyną cierpienia. Prowadzę Cię przez mechanizmy ego do miejsca, w którym możesz odzyskać odpowiedzialność i dokonać nowego wyboru.
Po rezerwacji miejsca otrzymasz potwierdzenie oraz szczegółowe informacje dotyczące przygotowania, godzin przyjazdu i wyjazdu oraz dojazdu do Lipowego Domu.
Tak. Po udziale możesz dołączyć do ogólnej społeczności Miłość Jest na Discordzie, w której spotykają się osoby uczestniczące w różnych formach pracy Akademii.
W przypadku rezygnacji z udziału wpłacony zadatek w wysokości 500 zł nie podlega zwrotowi, zgodnie z zasadami dotyczącymi zadatku. Jeśli opłacisz całą kwotę i zrezygnujesz z udziału lub nie pojawisz się na Retreatcie, wniesiona opłata również nie podlega zwrotowi.
Skontaktuj się z nami, aby sprawdzić ilość
dostępnych miejsc na najbliższy retreat.
Nie będziemy uczyć się lepiej spełniać cudzych oczekiwań. Będziemy patrzeć na miejsce, w którym oddajesz siebie za akceptację, spokój albo bliskość — i odzyskiwać możliwość nowego wyboru.
REZERWUJE MIEJSCE